Koniec z crashami w DEATHLOOP
Wchodząc po raz pierwszy na mapę Blackreef, gra wywaliła mnie do pulpitu w połowie ładowania; po trzech próbach poczułem czystą frustrację. Najpierw spróbowałem obniżyć jakość tekstur do minimum, co zmniejszyło zużycie RAM o 400 MB, ale obraz stał się pikselozą, a crashe nadal występowały. Uratował mnie GamePP Memory Management Tool, którym ustawiłem sztywny rozmiar pamięci wirtualnej między 16-20 GB na szybkim dysku SSD. MemTest86 potwierdził zero błędów po czterech cyklach skanowania, a częstotliwość wymiany stron spadła z 15 do 2 razy/sek. Temperatura RAM w AIDA64 była stabilna w zakresie 42-45℃