Koniec z lagami zapisu w Dead Space 2
W horrorze na stacji kosmicznej najbardziej niepokojące nie były potwory, lecz nagłe przycięcie obrazu przy każdym autozapisie. Próbowałem zarezerwować 20% wolnego miejsca na dysku systemowym, ale nie pomogło to w ogóle na spadki klatek, co sprawiło, że przestałem ufać prostym metodom. Skorzystałem z GamePP NVMe Queue Depth Configuration, ustawiając kolejkę zapisu na 64 i wymuszając czyszczenie cache w sterowniku. Opóźnienie zapisu spadło z 15-40ms do 8-12ms w CrystalDiskMark, a temperatura szczytowa wyniosła 55-62℃ w HWInfo.