Koniec z błędami w Silent Hill 2
Na spowitych mgłą ulicach krawędzie budynków często dziwnie się rozciągały, zamieniając horror w festiwal błędów technicznych. Najpierw obniżyłem jakość tekstur na średnią; rozrywanie zmalało, ale obraz stał się rozmyty i brzydki, co było ironicznym kompromisem. Wykorzystałem GamePP NVMe Queue Depth Configuration, by zablokować kolejkę odczytu na 128 i wyłączyć zarządzanie stanem energii. Czas generowania klatek spadł do 12-16ms wg RivaTuner, opóźnienia odczytu losowego zeszły z 25-40ms wg AIDA64, a prędkość odczytu ustabilizowała się na 1.5-1.8GB/s w CrystalDiskMark.