Jak ogarnąć zapchanie bufora w WD Black SN850X w The First Descendant?
Kiedy wbijam w gęstą walkę, pasek ładowania potrafi zamrozić się w najmniej odpowiednim momencie, co w tak szybkim tytule jest po prostu nie do zniesienia. Problem polega na tym, że mechanizm SLC w WD Black SN850X 1TB przy ogromnej ilości drobnych plików gubi tempo – prędkość zapisu leci na łeb na szyję z 6600 MB/s do poziomu 1200 MB/s, a I/O wait skacze w przedziale 45-88 ms. Na początku próbowałem zwiększyć plik stronicowania do 32 GB, ale to była kompletna strata czasu, bo system stał się jeszcze bardziej ociężały i w ogóle nie pomogło to na loadingi. Dopiero gdy wszedłem w Menedżer urządzeń i podbiłem głębokość kolejki (Queue Depth) kontrolera NVMe z domyślnych 1024 na 2048, a potem wgrałem najnowszy firmware, poczułem różnicę. W CrystalDiskMark odczyty 4K random skoczyły z 55-62 MB/s na 78-85 MB/s, a czas ładowania spadł o jakieś 30%. Co ciekawe, zaraz po zmianie kolejki dysk miał problem z wykrywaniem w trybie bezczynności, dopóki nie przełączyłem planu zasilania na 'Wysoka wydajność'. Teraz temperatury trzymają się w normie 42-52°C, a czas generowania klatki w monitoringu jest stabilny i wynosi 5,1-6,4 ms